(Nut)Cracker, dwa piwa w kooperacji z Deer Bear

Wpis z kategorii: wszystko, co chcielibyście wiedzieć… 😉

Pomysł uwarzenia czegoś wspólnie z Grześkiem z Deer Bear pojawił się już jakiś czas temu (w końcu wywodzimy się z jednego, toruńskiego, środowiska piwowarów domowych). Dopiero później urodził się koncept stworzenia dwóch piw za jednym zamachem.

Oczywiście należało zacząć od solidnej bazy, więc  wybór padł na imperialne stouty z kawą dodatkowo wygładzone laktozą. Bazowe piwo (25°Plato, 10% ABV), po solidnym leżakowaniu, dostało potężnego kopa od kawy z Hondurasu (SHG San Marcos Gourmet, południowo-zachodnia część masywu Celaque, 1200-1600 m n.p.m.). Kawę, jak i stopień wypalenia wybraliśmy osobiście w czasie wizyty w toruńskiej palarni Fonte połączonej z wypalaniem i intensywną degustacją. Mimo nieco odmiennych branż, dogadaliśmy się jak rzemieślnicy z rzemieślnikami 😉

Piwo bazowe już w czasie testów na małych objętościach zachwycało tym, co wniosła kawa wrzucona pod koniec leżakowania (cold brew). Jednak postanowiliśmy piwo uczynić jeszcze bardziej ciekawym. Podzieliliśmy Imperial Milk Stout na pół i do jednej części dodaliśmy opracowany w małej skali z użyciem sprzętu laboratoryjnego koktail aromatów naturalnych. Z jednej strony piwo bez aromatów miało pokazać, jak wiele da się osiągnąć bez „tuningu”. Z drugiej strony dodatek aromatów pokazać miał, jak wiele zmieniają one w konkretnym piwie (bo będzie można porównać obie wersje). O tym jak nam wyszło, możecie już wkrótce przekonać się na własnych podniebieniach.

Przed Wami Cracker – Imperial Coffee Milk Stout oraz NutCracker, w stylu Imperial Nut Coffee Milk Mayhem. Dystrybucją obu piw zajmie się Deer Bear 😉

etykiety piw cracker i nutcracker

5 thoughts on “(Nut)Cracker, dwa piwa w kooperacji z Deer Bear

Dodaj komentarz

Czy masz 18 lat?

Na pewno?